#HIPNOTYCZNE_METAMORFOZY – Historie klientów

10-12-2018

Kochani,
HIPNOTYCZNE METAMORFOZY to mój nowy projekt, w którym moi klienci będą opowiadali Wam, historie swoich zmian po sesjach HIPNOZY

Dziś historia Kasi, przeczytajcie jak pięknie, prosto z serca opisała swoją HIPNOTYCZNĄ METAMORFOZĘ

„Nie wierzę w przypadki. Twierdzę, iż wysyłając we Wszechświat sygnał o potrzebie otrzymujemy odpowiedź. Moja odpowiedź przyszła pod postacią Agnieszki. Ona nie planowała tego wyjazdu do Warszawy, ja wręcz przeciwnie. Jako jeden z wystawców na Strefie Zmian miałam wszystko rozplanowane, co do szczególiku.
No i spotkałyśmy się. Od razu było wiadomo, że jest między nami to coś, to niewidoczne połączenie dusz, które pozwala na wykreowanie niezwykłości.
Wiedziałam w środku siebie, iż aby pójść krok dalej w swoim wewnętrznym rozwoju potrzebuję wybrać się do Łodzi, do Agnieszki. Gdy tylko ta myśl zawitała w mojej głowie, od razu przeszłam do czynów: umówiłam się z nią na spotkanie, kupiłam bilety. Czy byłam przejęta? Bardzo! Jednak o dziwo wiedziałam, że będzie to niezwykłe przeżycie, które całkowicie odmieni moje życie oraz sposób w jaki patrzę na świat. Jedyna obawa jaka mi towarzyszyła to pytanie: czy wejdę w trans??
Z Agnieszką to była bułka z masłem. Weszłam i to na całego. Czym jest trans? Byciem tu i teraz, a jednak gdzie indziej. To jak wewnętrzny spacer do tych części Ciebie, które na codzień są zamknięte na cztery spusty. Spacer, który w moim przypadku bardzo dużo poukładał.
Jako osoba mająca zdiagnozowane genetyczne problemy ze snem, z wyrokiem:”im Pani będzie starsza, tym będzie tylko gorzej” po zaledwie jednym seansie, śpię jak dziecko. Na poziomie podświadomości uleczyłam bowiem ten obszar, który odpowiadał za sen. A dokładnie – pozbyłam się obserwujących mnie trzech par oczu – skąd oczy?! Pojęcia nie mam! Pożegnałam je i od kilku miesięcy w końcu zasypiam bez żadnych tabletkowych wspomagaczy.
Znając już siłę działania hipnozy na drugą sesję wybrałam się z bardzo świadomym celem, którym było porozmawianie samej ze sobą o zakończeniu mojego 17-letniego małżeństwa. Gdy w trakcie sesji Agnieszka zadała mi pytanie o mój związek, moja podświadomość i ciało zareagowały tak intensywnym bólem, że w ciągu sekundy wiedziałam co mam zrobić. Tydzień po sesji złożyłam papiery rozwodowe i poprosiłam męża o wyprowadzenie się. W efekcie od prawie miesiąca czuję, że rozkwitam. Rozkwita też moja córka, z którą tworzymy babski dom opiekując się naszymi dwiema kocicami.
C…D…N….”

Duma, radość i poczucie spełnienia mnie przepełnia

PS – Jeśli ten post jest dla Ciebie wartościowy, udostępnij go proszę może komuś pomoże Możesz także subskrybować mój kanał na YT, aby dowiedzieć więcej ciekawostek o HIPNOZIE i podświadomości, https://www.youtube.com/channel/UCdG0tYSvscck4nuwFQW2wjQ

Agnieszka Kania


Wstecz